ME KOSZYKARZY: BRAWO DARDAN BERISHA!

Drukuj
Poniewieże, 04 września 2011 r.

 
alt
Dardan Berisha i Emir Preldzic walczą o piłkę
Fot. GEORGI LICOVSKI / PAP/EPA

Wielka sensacja w litewskim Poniewieżu i jakże radosna dla polskich kibiców. Po dramatycznym meczu biało-czerwoni pokonali wicemistrzów świata z Turcji i dalej mają szanse na awans do kolejnej fazy mistrzostw Europy w koszykówce. Bez Marcina Gortata też można! Najlepszy na boisku był Dardan Berisha, Kosowianin z pochodzenia, który na 12 sek. przed końcem meczu zdobył zwycięski punkt. Rezultat końcowy Polska - Turcja 84:83.
Podopieczni Alesa Pipana przyjechali na Litwę skazywani na porażkę. Zabrakło trzech liderów: Marcina Gortata, Macieja Lampego i Michała Ignerskiego, a do składu wskoczyli młodzi z Adamem Hrycaniukiem i kosowianinem z pochodzenia, Dardanem Berishą.

Zaczęli planowo, od porażki z Hiszpanią, ale w meczu z mistrzami Europy i wicemistrzami olimpijskimi walczyli dzielnie. Potem przyszła klęska z gospodarzem turnieju - Litwą - ale w końcu przyszło przełamanie z Portugalią.

Nerwy trenera

W niedzielę faworyt był jeden - wicemistrz świata Turcja, która na EuroBaskecie przegrała tylko po zaciętym meczu z Litwą.

Zaskoczenie przyszło już w pierwszej kwarcie - dobrze piłki rozdzielał Koszarek, spod kosza nie mylił się Hrycaniuk i Polska prowadziła już 15:9. Zdenerwowany trener Turków - Orhun Ene - poprosił o czas. Jego podopieczni poprawili grę, ale po 10 minutach przegrywali 14:17.

Druga kwarta to pojedynek punktowy Dardana Berishy ze skrzydłowym Milawukee Bucks - Ersanem Ilyasovą. Polak zdobył dziewięć punktów, Turek jeden więcej, a schodząc na przerwę biało-czerwoni dalej prowadzili dwoma "oczkami".

Początek trzeciej kwarty należał do koszykarzy Pipana - uaktywnił się naturalizowany Amerykanin Thomas Kelati i Polacy objęli prowadzenie 43:35.

Rzut rozpaczy

Potem do głosu doszli rywale, głównie za sprawą wybranego w drafcie NBA z nr 3 Enesa Kantera. Uratowały nas dwa rzuty Szymona Szewczyka w końcówce i przed decydującą kwartą Turcja prowadziła tylko jednym punktem.
 
Walka punkt za punkt trwała do końca. Na 40 sekund przed końcem za trzy trafił Piotr Pamuła, a decydującą akcję meczu na 12 sekund przed końcem przeprowadził Berisha, który ograł Ilyasovę. Turcy rzucali równo z końcową syreną, ale rzut Tunceriego był nieskuteczny. Rezerwowi wybiegli na parkiet i odtańczyli taniec zwycięstwa, jakby zdobyli złoty medal.

Teraz Brytyjczycy

W poniedziałek o 14.15 Polacy zmierzą się w Poniewieżu z reprezentacją Wielkiej Brytanii, która w niedzielę odniosła swoje pierwsze turniejowe zwycięstwo, pokonując Portugalię 85:73. Zwycięstwo da nam grę w kolejnej fazie grupowej.W niedzielę wieczorem hit grupy A - gospodarze turnieju Litwini zmierzą się z mistrzami Europy Hiszpanami i ktoś poniesie pierwszą porażkę.

Polska - Turcja 84:83 (17:14, 22:21, 22:27, 23:21)

Polska: Dardan Berisha 21 (3 as.), Adam Hrycaniuk 15 (6 zb.), Szymon Szewczyk 12, Thomas Kelati 11 (3 as.), Robert Skibniewski 9, Łukasz Koszarek 7 (4 as.), Paweł Leończyk 4, Piotr Pamuła 3, Adam Łapeta 2, Piotr Szczotka 0

Turcja: Enes Kanter 19 (5 zb., 3 as.), Ersan Ilyasova 14, Hedo Turkoglu 13 (3 as.), Emir Preldzic 11 (7 zb., 4 as.), Omer Onan 9, Kerem Tunceri 6, Oguz Savas 5, Omer Asik 4, Ender Arslan 2, Cenk Akyol 0


źródło: www.tvn24.pl

alt
Dardan Berisha, foto Wikipedia

zobacz więcej o Berishy
pl.wikipedia.org/wiki/Dardan_Berisha

Our website is protected by DMC Firewall!